Klub plażowy Marbella: nowy plan na Golden Mile
Na Golden Mile w Marbelli powstanie nowy całoroczny klub plażowy: restauracja na 305 osób, basen z obsługą i centrum degustacyjne w cieniu XVI-wiecznej wieży Torre del Ancón, kilka minut spaceru od Puente Romano.

Marbella żyje w rytmie sezonów. W październiku kluby plażowe domykają lato hucznymi imprezami pożegnalnymi, a już teraz wiadomo, że za kilka lat na Golden Mile wyląduje nowy gracz. I to nie na jedno lato.
Plan już trafił do marbellańskiego ratusza. Dwie miejskie działki o łącznej powierzchni niemal 16,8 tysiąca metrów, tuż przy zabytkowej wieży Torre del Ancón, mają zostać oddane w 50-letnią koncesję pod klub plażowy z prawdziwego zdarzenia: restauracją wysokiej klasy na 305 osób, otwartą od śniadania po kolację, z dwoma tarasami na świeżym powietrzu.
Do tego basen z pełną obsługą gastronomiczną, z trzema tarasami po około 300 metrów każdy, działający cały rok. W końcu kto powiedział, że przy basenie nad morzem można siedzieć tylko od czerwca do września.
Najciekawszy element planu jest jednak inny: dwukondygnacyjne centrum gastro. Sala degustacyjna, pracownia kulinarna, warsztaty, degustacje i wykłady o jedzeniu, a wszystko otwarte przez dwanaście miesięcy w roku. Inwestor zapewnia, że ta część nie ma zarabiać, ma być miejscem spotkań. W mieście, które reklamuje się kuchnią i stylem życia, to rozsądny ruch.
Lokalizacja to kwintesencja Golden Mile. Torre del Ancón to strażnica z XVI wieku, jeden z ostatnich dzikich fragmentów plaży między Puente Romano a San Pedro. Wieża stoi kilka minut spaceru od legendarnych hoteli Puente Romano i Marbella Club, w sercu najsłynniejszego odcinka wybrzeża Costy del Sol. Obok powstają luksusowe rezydencje pierwszej linii brzegowej.
Ile to będzie kosztować? Z dokumentów wynika, że średnio 60 euro od osoby w restauracji i 80 euro za dzień przy basenie z obsługą. Czyli poziom znany z obecnych klubów plażowych Marbelli, tyle że dostępny również w listopadowy wtorek, a nie tylko w sierpniową sobotę.
Nie obyło się bez lokalnego szumu. Część radnych mówi o prywatyzacji plaży, ekolodzy domagają się badań środowiskowych, a cała inwestycja ma kosztować 4,38 miliona euro. Procedura dopiero się zaczyna i w Marbelli takie spory toczą się latami, ale historia uczy, że na Golden Mile niewiele projektów ostatecznie upada. Za to wiele z nich potem definiuje styl życia tej części wybrzeża.
Dla właścicieli mieszkań i willi w okolicy to dobra wiadomość z dwóch powodów. Po pierwsze, kolejne całoroczowe miejsce na mapie spotkań, na wyciągnięcie ręki od domowych tarasów. Po drugie, każda taka inwestycja podnosi atrakcyjność całej okolicy, a Golden Mile i tak nie narzeka na brak zainteresowania kupującymi. Kto rozważa nieruchomość w tej części Marbelli, śledzi te zmiany z bliska razem z Marbella New Homes, bo przeobrażenia plażowej infrastruktury najszybciej przekładają się na to, jak wygląda codzienne życie w najdroższym zakątku Costa del Sol.